Sen zajmuje nam ok. 1/3 życia. Odpowiednio długi (średnio 7-9 godzin) i wysokojakościowy jest mocno niedocenianym lekarstwem, które może w wyraźny sposób poprawić samopoczucie i stan zdrowia. Dla sportowców nocna regeneracja to kwestia fundamentalna w budowaniu czy też utrzymywaniu dobrej formy.
Co daje sen?
Regeneruje i przygotowuje do następnego dnia! Sen porządkuje hormony odpowiedzialne za wzrost organizmu (hormon wzrostu), za stres (kortyzol – więcej TUTAJ), za gospodarkę cukru we krwi (insulina), a także te, które odpowiadają za uczucie głodu (grelina) i sytości (leptyna), dlatego śmiało można mówić o pozytywnym wpływie snu na szczupłą i umięśnioną sylwetkę. Dobry sen to poprawa pamięci, koordynacji, koncentracji, szybkości i czasu reakcji oraz…wyglądu skóry.

WARTO DBAĆ O DŁUGOŚĆ I JAKOŚĆ SNU.

Niestety, ilość czasu spędzonego w łóżku nie gwarantuje właściwej regeneracji. Jest jednak parę sposobów, które mogą poprawić jakość nocnego odpoczynku:
– wieczorem unikaj niebieskiego światła! Światło w godzinach wieczornych zaburza nasz rytm dobowy, przez co możemy mieć trudności z zaśnięciem. Najbardziej problematyczne jest światło niebieskie, zakłócające wytwarzanie melatoniny. Produkują je smartfony, tablety, laptopy, telewizor, a także żarówki energooszczędne. Warto trzymać się od nich z daleka przynajmniej! na godzinę przed planowanym zaśnięciem. Jeśli nie jesteś w stanie się do tego pomysłu przekonać, zaopatrz się w fajne aplikacje, które zmniejszają emisję niebieskiego światła. Świetnie sprawdzi się f.lux czy twilight. ChrisKresser natomiast poleca bursztynowe okulary – całkiem ciekawy gadżet 🙂

– wprowadź węglowodany w porze popołudniowo- wieczornej, które wpływają na uwalnianie tryptofanu, ten umożliwi Ci łatwiejsze zaśnięcie (świetnie sprawdzi się tzw. carb back loading, czyli węglowodany w posiłkach w drugiej połowie dnia)

– wieczorem wywietrz pokój, w którym sypiasz i zmniejsz temperaturę ogrzewania 

– staraj się kłaść do łóżka w okolicy godziny 22

– powyłączaj lub zasłoń wszelkie możliwe światełka, skorzystaj z rolet, z zasłon, kup opaskę na oczy

– wypróbuj zatyczki do uszu
– ćwicz! Ale może niekoniecznie przed snem 😉 Aktywność fizyczna w ciągu dnia wpływa na poprawę jakości snu

– wycisz się, odpręż, weź ciepłą kąpiel lub prysznic przed snem

– możesz wspomóc się suplementami: magnez, l-theanina, forskolina

3 komentarzy:
  1. Małgorzata Kruszek
    Małgorzata Kruszek says:

    Zatyczki do uszu to świetny pomysł. Początkowo ciężko się do nich przyzwyczaić. Według mnie stosując je, jakość snu wzrasta. Nie ma też obawy, że się nie usłyszy budzika – zatyczki jedynie tłumią dźwięki. Na rynku jest kilka rodzajów, ja polecam woskowe bądź "choinki".

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *