Wpisy

Na wstępie kluczowe pytanie – czy jeśli dbam oswoją dietę, o jej jakość i różnorodność, czy potrzebuję suplementacji?

Może tak być.
Czemu?

Jedna kwestia to indywidualne zapotrzebowanie danego organizmu, któremu nie zawsze jesteśmy w stanie sprostać – kwestia stanu zdrowia, trybu życia, aktywności danej osoby.

Dwa – trzeba być wielkim optymistą, by wierzyć, że dostępna nam żywność jest zasobna we wszystkie witaminy i minerały.

Jakie suplementy warto wdrożyć, by wesprzeć system odpornościowy?

 

WITAMINA D 3

Witamina D to niejedna, a kompleks witamin:

  • D1 (kalcyferol) – znajdziemy ją w tranie
  • D2 (ergokalcyferol) – znajdziemy ją w roślinach
  • D3 (cholekalcyferol) – powstaje w tkance ludzi i zwierząt

Co ciekawe, D3 jest jedną z niewielu witamin, którą organizm potrafi wyprodukować endogennie (wewnętrznie). Potrzebuje do tego promieniowania ultrafioletowego (UVB – frakcja B), które umożliwia przemianę zawartego w skórze 7-dehydrocholesterolu (tzw. prowitaminy D3) w cholekalcyferol (witamina D3). I świetnie, bo oznacza to, że niezbędną nam witaminę dostajemy za darmo. Czyżby? Nie do końca. W Polsce synteza witaminy D pod wpływem działania słońca zachodzi właściwie tylko przez parę godzin w ciągu dnia w czasie lata. Wg zaleceń europejskich do skórnej syntezy witaminy wystarczająca jest ekspozycja na słońce minimum 18% powierzchni skóry w godzinach 10.00–15.00, codziennie przez minimum 15 minut, bez stosowania kremów z filtrem. Wg badań, osoby o jasnej karnacji potrzebują 20 minut na pełnym słońcu (aż do lekkiego zaczerwienienia), by wytworzyć ok. 250 μg witaminy D.  Osoby o ciemniejszej karnacji potrzebują około 5-10 razy więcej czasu! Trzeba zaznaczyć, że intensywność skórnej syntezy witaminy D wraz z wiekiem się zmniejsza. Od października do marca synteza witaminy jest niemożliwa, dlatego niezbędna staje się suplementacja.

Żeby mieć pewność, jaką dawkę przyjmować, poleca się oznaczenie jej poziomu w laboratorium (badanie z krwi).

Wybierając produkt suplementacyjny we własnym zakresie, warto sięgać po leki OTC (bez recepty), jak np. Vigantol, Vigantoletten, jeśli wybieramy suplement, polecam sprawdzonych producentów, żeby mieć pewność, że to, co przyjmujemy, jest tym faktycznie, co wyczytamy na opakowaniu. Dobrze też szukać produktów, które w składzie mają dodatek tłuszczu – wtedy witamina lepiej się wchłonie. Po ok.2 miesiącach suplementacji polecam ponowne oznaczenie poziomu witaminy, by upewnić się, że jej poziom rośnie, i na tej podstawie zaktualizować dobraną dawkę.

 

TRAN, KWASY OMEGA 3

..bo jak holenderskie przysłowie mówi: „Gdzie ludziska jedzą śledzie, tam doktorom się nie wiedzie” 😉

Według Norm Żywienia 2017  kwasy omega 3 EPA i DHA w diecie osoby dorosłej powinny stanowić 250mg / dobę.

Takie zalecenia można bez większego problemu wypełnić, spożywając tłustą rybę 2 razy w tygodniu. Jeśli ktoś ryb unika i przez to nie jest w stanie wypełnić rekomendacji IŻŻ, niezbędna może się okazać suplementacja – samymi kwasami lub tranem.

 

OMEGA 3

 

Na rynku propozycji jest sporo. To, na co warto zwracać uwagę to producent (polecam sprawdzonych) i podana ilość poszczególnych kwasów w kapsułce. Zgodnie z przyjętymi w ostatnich czasach zalecanymi normami powinno się przyjmować około 1000mg kwasów EPA i DHA dziennie.

Większość dostępnych na rynku produktów zawiera od 50-60mg do maksymalnie 200-300mg EPA i DHA.

Tran 

Tranem określamy wyłącznie olej z wątroby dorsza i ryb dorszowatych! I taka informacja powinna widnieć na opakowaniu, jeśli takowej brak, sięgamy po inny produkt.

Co ma w sobie tran:

  • witaminy A i D
  • kwasy omega 3 – DHA, EPA

Jeśli smak tranu jest dla Ciebie nie do przejścia – sięgnij po wersję z aromatem (polecam cytrynowy) lub wersję kapsułkową.

Marki polecane: Lysi, Gal, Moller’s

Co z zanieczyszczeniami?

Kupując prawidłowo oznaczony produkt od dobrego producenta w zasadzie możemy być pewni, że spożywając go, nic nam nie grozi – każdy dostępny na rynku produkt musi być przebadany i bezpieczny do użycia.

POKRZYWA – SOK, NAPAR

Do celów leczniczych wykorzystywane są liście, zbierane przed kwitnieniem, korzenie – wykopywane jesienią

lub wczesną wiosną oraz całe ziele.

Pokrzywa ma właściwości immunologiczne oraz immunomodulujące – oznacza to, że zależnie od potrzeb organizmu zwiększa lub zmniejsza aktywność komórek odpornościowych. Pokrzywa pobudza proces niszczenia chorobotwórczych bakterii, zwalcza infekcje wirusowe i grzyby, wspomaga też wytwarzanie limfocytów typu T – komórek produkujących przeciwciała, sprzyja tworzeniu interferonów -białek, które pobudzają organizm do walki z patogenami.

Gotowy sok z pokrzywy i zioła do parzenia kupisz w aptece, sklepie zielarskim.

 

CZYSTEK

Ziele i liście czystka rekomendowane są jako surowce działające przeciwwirusowo, antybakteryjnie, przeciwgrzybiczo i wzmacniająco na układ immunologiczny.

Produkty z czystkiem dostępne są pod różnymi postaciami, np. jako suszone ziele lub liście, herbatki, kapsułki zawierające ekstrakt. Kupując herbatę, najlepiej szukać takiej, w której składzie będą liście i kwiaty, nie łodygi. Napar z czystka można parzyć kilkukrotnie. Świetnie smakuje z dodatkiem cytryny.

I ciekawostka – porównanie aktywności przeciwutleniaczy w znanych napojach.

Potencjał antyoksydacyjny (mmol Trolox / Liter)
Herbatka czystek 24,0
Zielona herbata 8,5
Czarna herbata 3,1
Herbata z rumianku < 1,0
Czerwone wino 5,3
Sok z czarnego bzu 7
Sok z wiśni 4,8
Sok z cytryny ( świeży) < 1,0
Witamina C 5,6

Źródło: Instytut LEFO w Ahrensburg 2000r.

 

LAKTOFERYNA

Laktoferyna to funkcjonalne białko mleka ssaków, występujące naturalnie w mleku kobiecym. Laktoferynę cechuje szerokie spektrum działania, m.in. wykazuje działanie przeciwdrobnoustrojowe, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze, przeciwpasożytnicze, przeciwwirusowe, immunomodulujące, przeciwzapalne.

Laktoferyna jest składnikiem siary (colostrum), którą możemy kupić jako suplement diety. Laktoferyna sama w sobie sprzedawana też jest kapsułkach i saszetkach.

Uwaga, z laktoferyną mogą mieć problem osoby z alergią na białka mleka krowiego, wówczas lepiej zainteresować się np. colostrum wołowym (np. z firmy Aliness).

 

CZARNUSZKA – NASIONA, OLEJ Z CZARNUSZKI

Czarnuszka jest dobra na wszystko J
To jeden z najlepszych wspomagaczy odporności- stymuluje komórki odpornościowe i wpływa na wzrost interferonu, chroni komórki przed wpływem wirusów i zwiększa poziom przeciwciał. Czarnuszka ma także silne właściwości antybiotyczne, antyoksydacyjne i antyhistaminowe, polecana jest szczególnie alergikom.

Do codziennego żywienia warto włączyć ziarenka i olej z czarnuszki (kuracje olejem należy robić z przerwami).

 

JEŻÓWKA PURPUROWA (ECHINACEA PURPUREA)

Jeżówka w Europie jest hodowana i ze względu na właściwości lecznicze, i jako roślina ozdobna. W lecznictwie najczęściej stosuje się przetwory z ziela i korzenia rośliny.

 

Ekstrakt z jeżówki ma działanie immunostymulujące, przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze, przeciwbakteryjne, przeciwbólowe, działa napotnie, przeciwgorączkowo i przeciwzapalnie. Pobudza fagocytozę makrofagów i granulocytów, podnosi liczbę i aktywność limfocytów grasicozależnych T i limfocytów NK (Natural Killers).

Preparaty z jeżówki należy stosować regularnie i przez dłuższy czas, by zauważyć odczuwalne efekty lecznicze. Po około 3-4 tygodniach dobrze zrobić 14 dniową przerwę w przyjmowaniu jeżówki.

Przeciwwskazaniem do korzystania z preparatów z jeżówką jest ciężkie uszkodzenie wątroby, gruźlica, białaczka, leukocytoza, kolagenoza, układowy toczeń rumieniowaty, stwardnienie rozsiane, AIDS, astma atopowa u dzieci. W przypadku ciąży, karmienia piersią – można stosować tylko po konsultacji z lekarzem.

 

KURKUMA

Kurkuma, inaczej ostryż długi, znana jest przede wszystkim w.. kuchni J Jej kłącza mają charakterystyczne, intensywnie żółte zabarwienie, wyrazisty zapach oraz gorzko-pikantny smak. Od pewnego czasu coraz głośniej mówi się o niej w kontekście pozytywnego wpływu na stan zdrowia. Kurkuma zawiera dużą ilość aktywnych biologicznie kurkuminoidów, których najpopularniejszym przedstawicielem jest kurkumina, a ta działa jak naturalny antybiotyk, jest pomocna w zwalczaniu bakterii, wirusów i odpowiedzialnych za kandydozę grzybów.

Kurkumę dobrze kupować ze sprawdzonych źródeł, najlepiej z upraw ekologicznych, a na pewno nie z Chin – taki produkt może być mocno zanieczyszczony metalami ciężkimi.


Kurkumę można dosypywać do potraw, można przygotowywać z niej napary. Można też kupić świeżą kurkumę, np. w Lidlu, i ścierać ją do potraw. Co ważne, pieprz (zawarta w nim piperyna) i tłuszcz wspomagają wchłanialność kurkuminy! Jeśli komuś z aromatem kurkumy nie po drodze, można kupić kurkuminę w tabletkach.

 

 

 

 

 

ŹRÓDŁA:

Pieszak M., Mikołajczak P.Ł, Właściwości lecznicze pokrzywy zwyczajnej (Urtica dioica L.) w: Postępy Fitoterapii 4/2010, s. 199-204
Zdrojewicz Z., Adamek M., Artur Machelski A., Ewa Wójcik E., Wpływ kwasów tłuszczowych (omega) zawartych w rybach na organizm człowieka w: Medycyna Rodzinna 3/2015, s. 137-143
Kubica P., Halina Ekiert H., Ekiert R.J., Szopa A.,  Gatunki rodzaju Cistus sp. – taksonomia, występowanie, skład chemiczny, aplikacje terapeutyczne i badania biotechnologiczne w: Postępy Fitoterapii 3/2016, s. 179-188
http://www.phmd.pl/api/files/view/1888.pdf – dostęp: 08.10.2019 r
http://www.phmd.pl/api/files/view/29611.pdf – dostęp: 08.10.2019 r
http://www.nowinylekarskie.ump.edu.pl/uploads/2013/3/222_3_82_2013.pdf – dostęp: 10.10.2019 r
http://www.postepyfitoterapii.pl/wp-content/uploads/2016/02/pf_2015_223-236.pdf – dostęp: 04.10.2019 r.

Oficjalnie, ze łzą w oku, lato możemy uznać za zakończone..
A że jesień (spadek temperatury, wiatr i deszcz) to i pierwsze testowanie naszych organizmów pod kątem odporności.. I niestety, większość w tych testach wypada blado. Śpieszę więc na pomoc! 🙂

 

Na wstępie trochę teorii fizjologicznej – w dużym skrócie, bo to blog żywieniowo-treningowy jest przecież 😉

 

Układ odpornościowy (inaczej immunologiczny) to strażnik organizmu, ba! Cała armia, która chroni nas przed zagrażającymi zdrowiu patogenami (wirusami, bakteriami, pasożytami czy grzybami).
Na czele tej armii stoi grasica, która kontroluje kształtowanie się węzłów chłonnych i śledziony oraz dowodzi żołnierzami walczącymi na pierwszej linii frontu – białymi ciałkami krwi (limfocyty T i B, które powstają w szpiku kostnym, a później stacjonują w węzłach chłonnych). Ich pomocnikami są makrofagi (komórki żerne), które pochłaniają i niszczą drobnoustroje, mikroorganizmy oraz uszkodzone, nieprawidłowe lub obumierające komórki.

I ta armia prężnie działa, pod warunkiem, że my dbamy o nią, o czym dalej.

Odporność człowieka umownie dzieli się na dwa typy:

  • NIESWOISTA – wrodzona, czyli taka, z którą przychodzimy na świat; jest to tzw. pierwsza linia obrony organizmu przed patogenami, jednak nie zawsze jest dokładna i skuteczna w działaniu.
  • SWOISTA – nabyta, adaptacyjna – indywidualny mechanizm obronny, który budujemy przez całe życie. Powstaje podczas kontaktu organizmu z czynnikami chorobotwórczymi i uruchamia się, gdy mechanizmy odpowiedzi wrodzonej nie radzą sobie w zwalczeniu wroga.

WSPOMAGANIE ODPORNOŚCI – niezbędniki żywieniowe

O odporność warto dbać kompleksowo, ale to właśnie odżywianie ma znaczenie kolosalne – dla przypomnienia, aż 80% naszej odporności znajduje się właśnie w jelitach!

O czym trzeba pamiętać, planując swój jadłospis:

  • WITAMINA D – zaliczana jest do witamin rozpuszczalnych w tłuszczach; ma działanie immunomodulujące (stymulujące system odpornościowy) i pośrednio przeciwbakteryjne; pobudza produkcję peptydów przeciwbakteryjnych (które mają cechy naturalnych antybiotyków), a także zwiększa liczbę limfocytów T, które odpowiadają za komórkową odpowiedź odpornościową.

    Głównym źródłem witaminy D jest synteza skórna, aż 90% obecnej w organizmie D ma pochodzenie endogenne.Pozyskanie jej z żywności wcale łatwe nie jest  – najwięcej znajdziemy jej w rybach tłustych – węgorz zdecydowanie rządzi 😉 Trzeba też pamiętać, że dane tabelkowe są mocno optymistyczne i często odbiegają od stanu faktycznego.

     

Zawartość witaminy D w produktach spożywczych IU/100 g produktu
Węgorz świeży 1200
Śledź w oleju 808
Śledź marynowany 480
Gotowany/pieczony łosoś 540
Ryby z puszki (tuńczyk, sardynki)  200
Gotowana/pieczona makrela 152
Pieczarki 94
Żółtko jajka 54 IU/żółtko
Dorsz świeży 40
Ser żółty 7,6-28
Mleko krowie 0,4-1,2 IU/100 ml

 

  • WITAMINA C (kwas askorbinowy) – organiczny związek rozpuszczalny w wodzie; sama nie walczy z bakteriami, ale wpływa na wzrost sprawności limfocytów typu B i T, które odpowiadają za niszczenie mikroorganizmów wywołujących infekcje. Dodatkowo uszczelnia i wzmacnia naczynia krwionośne, dzięki czemu wirusom trudniej dotrzeć do organizmu.

    Witamina C znajduje się w produktach pochodzenia roślinnego, zwłaszcza w warzywach i owocach. Co ciekawe, cytrusy wcale najlepszym źródłem kwasu askorbinowego nie są, lepiej postawić na paprykę 🙂

Zawartość witaminy C w produktach spożywczych mg/100 g produktu
Rokitnik 900
Pokrzywa 600
Nać pietruszki 269
Owoce dzikiej róży 250-800
Czarne porzeczki 150-300
Papryka czerwona 125-200
Brukselka 65-145
Kalarepa 70-100
Brokuły 65-150
Kapusta 35-70
Porzeczki czerwone 26-63
Truskawki 46-90
Kiwi 84
Grejpfruty 30-70
Cytryny 40-60
Pomarańcze 20-50
  • ŻELAZO – w organizmie występuje w hemoglobinie (barwnik krwi), mioglobinie (barwnik mięśni), enzymach tkankowych oraz w formie zapasowej (ferrytynie); jego niedobór zwiększa ryzyko infekcji, zakażeń, a także obniża czynność bakteriobójczą.
    Więcej informacji na temat żelaza znajdziesz TU

    W produktach spożywczych występują dwa rodzaje żelaza: hemowe (w produktach odzwierzęcych) i niehemowe (głównie w produktach roślinnych) i pamiętać trzeba, że wchłaniamy zdecydowanie lepiej w formie hemowej.
    Co jeszcze ważne, witamina C wspomaga wchłanialność żelaza, a kawa czy herbata to wchłanianie blokuje.

 

Zawartość żelaza w produktach spożywczych mg/100 g produktu
Wątroba wołowa, wieprzowa, drobiowa ok. 20
Masło sezamowe  ok.20
Soja  15
Fasola biała  10
Kakao gorzkie  10
Otręby pszenne  10
Ziemniaki  ok. 7
Orzechy pistacjowe, pestki dyni i słonecznika  7
Natka pietruszki  6
Morele  6
Szpinak i brokuły  4
Żółtka jaj  ok. 4
Śliwki  3
Chude mięso wołowe i wieprzowe  ok. 2-3
Jajko kurze  ok. 2
Makrela, śledź i sardynka  ok. 1-2

 

  • CYNK – odpowiada za powstawanie białych krwinek i dojrzewanie limfocytów sterujących pracą całego systemu odpornościowego, wzmacnia go i utrzymuje w stanie gotowości. Uodparnia też komórki na działanie toksyn i bakterii oraz hamuje powielanie się wirusów.

 

Zawartość cynku w produktach spożywczych mg/ 100 g produktu
Wątroba cielęca 8,40
Dynia, pestki 7,50
Kakao 16%, proszek 6,56
Wątroba wieprzowa 4,51
Ser ementaler tłusty 4,05
Fasola biała, nasiona suche 3,77
Wołowina, pieczeń 3,76
Kasza gryczana 3,50
Migdały 3,19
Płatki owsiane 3,10
Słonecznik, nasiona 2,69
Chleb żytni razowy 2,54
Orzechy laskowe 2,44
Czekolada gorzka 2,43
Sardynka w pomidorach 2,40
Boczniaki 1,10
Ostrygi 1,00
  • SELEN – ma działanie antybakteryjne, antywirusowe i przeciwzapalne. Bardzo lubi się z witaminą E!

 

Zawartość selenu w produktach spożywczych IU/100 g produktu

Orzechy brazylijskie (wahania zależne od miejsca pochodzenia)

1,6 – 20,2 IU/gram

Mielone ziarna gorczycy

208,10

Tuńczyk żółtopłetwy

108,2

Semolina

89,40

Surowa wątroba gęsia

68,10

Świeże żółtko jaja

56,00

Surowa makrela 

44,10

Fasola pinto

16,00

 

 

  • KWASY OMEGA 3 – wspierają układ odpornościowy, pomagają zwalczyć infekcje. Są silnie przeciwzapalne.Do grupy kwasów O3 należą:

– Niezbędne kwasy tłuszczowe omega-3: kwas α-linolenowy (ALA) – z kwasu ALA ludzie potrafią syntezować m.in. EPA i DHA, jednak zakres konwersji ALA do EPA waha się w granicach od 8 do 12%, a w przypadku DHA nie przekracza 1%. Zdolność przekształcania ALA do jej pochodnych może być różna, ale uznaje się, że konwersja jest.. niska! Jedynym rzeczywistym źródłem kwasów EPA i DHA jest tłuszcz pochodzący z ryb i owoców morza.

– Długołańcuchowe kwasy tłuszczowe omega-3: najbardziej znane to kwas eikozapentaenowy (EPA) i kwas dokozaheksaenowy (DHA).

Kwasy Omega 3 w diecie:

– kwas EPA i DHA: ryby morskie (szprotki, tuńczyk, makrela, łosoś dziki, sardynki, dorsz, śledź) oraz kawior i owoce morza, (ostrygi, krewetki, kraby), w niewielkim stopniu glony.

– kwas ALA: siemię lniane, nasiona chia, olej z siemienia lnianego, orzechy włoskie, olej rzepakowy i sojowy, zielone warzywa liściaste.

 

Szacunkowa zawartość ω-3 EPA/DHA w rybach (na podstawie http://www.rybynapolskimrynku.pl)
Gatunek ryby Porcja ryby zawierająca 500 mg kwasów EPA + DHA
Łosoś bałtycki 13 g
Śledź bałtycki 53 g
Dorsz bałtycki 1120 g
Szprot bałtycki 18 g
Karp hodowlany 233 g
Pstrąg hodowlany 28 g
Mintaj 893 g
Sola 241 g
Panga 2016 g
Tilapia 706 g

 

 

W 2. części znajdziesz polecane suplementy i dodatki żywnościowe.

 

 

 

ŹRÓDŁA:

Dymarska E., Grochowalska A., Krauss H., Wpływ sposobu odżywiania na układ odpornościowy. Immunomodulacyjne działanie kwasów tłuszczowych, witamin i składników mineralnych oraz przeciwutleniaczy, w: Nowiny Lekarskie 2013, 82, 3, 222–231

Golonko A., Matejczyk M., Dwa oblicza selenu. Wybrane aspekty aktywności biologicznej selenu, 9 (2018) ISSN: 2081-3279

Jarosz M. [red.].: Normy żywienia dla populacji polskiej- nowelizacja, Instytut Żywności i Żywienia, Warszawa 2012

Łukaszkiewicz J., Witamina D: fakty i mity, Food Forum, 2014, 2 (5), s. 149-154

 

Fermentacja to naturalny proces modyfikacji produktów spożywczych, zachodzący przy udziale bakterii, które przekształcają cukry proste lub dwucukry do kwasu, m.in. mlekowego.

Najczęściej procesowi fermentacji poddawane są produkty mleczne, ale fermentować można też soję (natto, miso), herbatę (kombucha) i WARZYWA!

KORZYŚCI Z KISZONEK PŁYNĄCE – czyli co z tego będziesz mieć?

  1. Kiszone warzywa to przede wszystkim naturalne probiotyki, które:
  • łagodzą, a nawet eliminują biegunki bakteryjne, wirusowe, poantybiotykowe i „podróżne”
  • redukują wzdęcia i  zapobiegają zaparciom
  • regulują zaburzenia motoryki jelit
  • regulują pracę żołądka
  • mogą zapobiegać powstawaniu alergii
  • chronią przed powstawaniem nowotworów
  • stymulują system odpornościowy (przypominam, że odporność czy też jej brak ZAWSZE trzeba łączyć ze stanem jelit  – szacuje się, że około 70% – 80% układu odpornościowego znajduje się właśnie w jelitach)
  • łagodzą objawy nietolerancji laktozy

Czy to znaczy, że wystarczy wcinać kiszone ogórki w trakcie antybiotykoterapii, by zapewnić szczęście naszej mikrobiocie jelitowej? No nie. Wówczas warto sięgnąć po dobry, zweryfikowany probiotyk, ale o ogórkach nie zapominać 😉

  1. Pod kątem zawartości bakterii kiszonki zdecydowanie wygrywają z wszelkimi jogurtami i kefirami.
  2. Są dobrym źródłem witamin: B1, B2, B3, A, E, K, witaminy C oraz minerałów: magnezu, wapnia, potasu i fosforu.
  3.  Fermentacja rozkłada antyodżywcze substancje zawarte w pożywieniu, np. kwas fitynowy,  dzięki czemu lepiej przyswoimy takie minerały jak cynk, żelazo, wapń czy magnez.
  4. Kiszonki są niskokaloryczne,  bo w procesie kiszenia znaczna część cukrów przekształcana jest w kwas mlekowy – więc są IDEALNE w trakcie stosowania diety redukcyjnej!
  5. Fermentacja jest naturalnym konserwantem, dlatego w sposób naturalny wydłuża termin przydatności produktów do spożycia – do kwaszenie zbędne są  więc dodatkowe substancje konserwujące.

Żeby odczuć COKOLWIEK, kiszonki trzeba, trzeba! dawkować sobie na codzień, nie od święta. Jeśli po wprowadzeniu ich do diety odczuwasz dyskomfort, zwróć uwagę na ilość! Dawkuj stopniowo, aż organizm przyzwyczai się i polubi tak, jak lubić powinien.


WADY, bo przecież ideały nie istnieją – czyli komu mogą nie służyć?

– osobom z nadciśnieniem
– osobom na diecie lekkostrawnej
– alergikom ze względu na zawartość biogennych amin (czyli np. histamina, tyramina)

CO WYBIERAĆ – czyli co kisić można?

Podobno kisić można wszystko, a dla ambitnych w kuchni nie ma rzeczy niemożliwych 😉

Na pewno kapustę i ogórki, które znajdziesz na bazarku czy w sklepie – choć tu uwaga, często natknąć się można na produkty KWASZONE (bo choć czasami producenci stosują nazwy wymiennie, ostrzegam, że nie zawsze), które korzyści zdrowotnych już nam nie przyniosą.
Warto więc czytać informacje na opakowaniach.

Ukisić można też buraki, cukinię, cebulę, czosnek, rzodkiewki, brokuły, kalafior, pomidory, paprykę, fasolkę szparagową, a nawet jabłka!

Na początek przygody z kiszeniem polecam:

KISZONE BURAKI – zakwas buraczany

Na słoik przygotuj:

500 g buraków

2 szklanki przegotowanej i przestudzonej wody

1 łyżeczkę soli

2 ząbki czosnku

2 liście laurowe

2 ziarenka pieprzu

2 ziela angielskie

Buraki obierz i pokrój na ósemki. Ułóż ciasno w CZYSTYM, WYPARZONYM słoju i zasyp przyprawami. Zalej zalewą przygotowaną z wody z solą, zakręć i wstrząśnij – żeby dobrze wymieszać przyprawy. UWAGA! Wszystkie buraki muszą być przykryte wodą! Słój odstaw z lekko odkręconą zakrętką w ciemne miejsce na 5-7 dni. Zakwas jest dobry, kiedy ma głęboki, lekko kwaskowaty aromat i ciemną barwę. Na górze może pojawić się piana – to nic złego, ale uważaj na pleśń – jeśli ją zauważysz, wylej zakwas. Gotowy zakwas możesz przechowywać w lodówce do dwóch tygodni.

ŹRÓDŁA:
http://articles.mercola.com/fermented-foods.aspx
http://www.foodmatters.com/article/7-things-you-need-to-know-about-fermented-foods?utm_source=foodmattersfacebook&utm_medium=thirdparty&utm_content=fm-fb-
http://www.jadlonomia.com/przepisy/zakwas-buraczany/