Wpisy

Pascha - wersja odchudzona

Pascha – wersja odchudzona

Recipe by Magda SuchanCourse: deser, słodki posiłekDifficulty: łatwe
Ilość porcji

?

porcje
Czas przygotowania

1

hour 
Czas gotowania
Kalorie

1933

kcal
Białko

123

Tłuszcz

95

Węglowodany

146

Pascha to tradycyjny rosyjski deser, złożony z białego sera, śmietany, żółtek, cukru i masła, po brzegi wypełniony bakaliami. Smak genialny, ale składowo – jednak nie na ten blog 😉 Pascha, którą ja proponuję, jest wersją odchudzoną, ale smakowo absolutnie pyszną!

SKŁADNIKI

  • 500 g twarogu – u mnie półtłusty

  • 100 g jogurtu greckiego 2% tłuszczu – użyłam Tolonisa z Biedronki

  • 3 łyżki płynnego miodu

  • 50 g orzechów włoskich

  • 50 g orzechów nerkowca

  • 20 g suszonych daktyli

  • 20 g suszonych moreli

  • 20 g rodzynek

  • 25 g wiórków kokosowych

  • 2 łyżki soku z cytryny

PRZYGOTOWANIE

  • Ser dwukrotnie zmiel w maszynce.
  • Do sera dodaj jogurt, rozpuszczony miód, sok z cytryny i wymieszaj całość.
  • Bakalie pokrój drobno i dodaj do masy serowej. Wymieszaj całość.
  • Przygotowaną masę przełóż do wyłożonego gazą durszlaka o średnicy ok. 17 cm. Ugnieć ją i wyrównaj, zawiń masę i dociąż talerzykiem. Schowaj na noc do lodówki.
  • Rano wyłóż gotową paschę na talerz i udekoruj dowolnie – ja posypałam gorzkim kakao.

NOTATKI

  • Podana kaloryczność dotyczy całego ciasta.
Tofurnik z makiem
TOFURNIK Z MAKIEM

TOFURNIK Z MAKIEM

Recipe by Magda SuchanCourse: deser, słodki posiłekDifficulty: łatwe
Ilość porcji

?

porcje
Czas przygotowania

1

hour 
Czas gotowania
Kalorie

2643

kcal
Białko

94

Tłuszcz

123

Węglowodany

268

Tofurnik makowy, czyli iście świąteczne połączenie – maku i “sera”.
Nie jest tradycyjnie, bo zamiast białego sera jest tofu, które w połączeniu z kaszą jaglaną imituje twaróg. W maku nie ma cukru, słodkości dodają mu daktyle. Polewa z gorzkiej czekolady dopełnia całość – choć znacząco podbija kaloryczność 😉
Nie ma tu pieczenia, jest trochę mieszania, a potem już tylko czekanie na deser.
Nie czuć tofu, jest slodko, zdrowo i pysznie.

SKŁADNIKI

  • 180 g tofu naturalnego

  • 140 g maku

  • 190 g kaszy jaglanej

  • 150 g daktyli bez pestek

  • 230 g mleka 2%/ w wersji wege napoju sojowego/migdałowego

  • 80 g gorzkiej czekolady – na polewę (opcjonalnie)

  • erytrytol – do słodzenia

PRZYGOTOWANIE

  • Daktyle wrzuć do wody i mocz ok. 3 godzin.
  • Kaszę ugotuj do miękkości – ok. 15-20 minut, na 5 minut przed końcem gotowania, dodaj mleko/napój roślinny. Dodaj tofu, słodzik i zblenduj całość.
  • Przygotuj tortownicę o średnicy ok. 22 cm i wyłóż ją papierem do pieczenia. Wyłóż do niej masę z kaszy i tofu, i wstaw do lodówki.
  • Mak zmiel (np. w młynku do kawy).
  • Daktyle odsącz i dodaj do maku, zblenduj całość – jak masa będzie zbyt twarda, dodaj trochę syropu z daktyli.
  • Masę makowo-daktylową wyłóż na schłodzoną masę z tofu i kaszy.
  • Jeśli chcesz dodać polewę, rozpuść czekoladę w kąpieli wodnej i posmaruj nią wierzch ciasta.
  • Włóż ciasto do lodówki na minimum 12 godzin.

NotATKI

  • Podana kaloryczność dotyczy całego ciasta z polewą. Polewa dostarcza ok. 500 kcal.

Jestem fanką banalnych przepisów. I takie z reguły serwuję.
Tak będzie i tym razem – proponuję sernik albo, jak kto woli, bazę sernikową, do dowolnej modyfikacji – choć i wersja podstawowa jest baaardzo tak 😉 Sernik należy raczej do tych lekkich i puszystych.

 

Sernik – najprostszy!

  • 700 g sera twarogowego półtłustego
  • 5 jajek M
  • 330 g mleka – u mnie migdałowe, sprawdzi się każde
  • 75 g mąki ziemniaczanej
  • słodzidło – u mnie erytrytol (ilość do smaku)

OPCJONALNIE:

  • gorzka czekolada – na polewę
  • owoce (wiśnie, maliny, borówki, jagody, porzeczka)
  • bakalie
  • odżywka białkowa
  1. Piekarnik rozgrzej do 180 stopni C.
  2. Oddziel żółtka od białek.
  3. Zmiksuj ser na gładką masę, dodaj mąkę, żółtka i słodzik.
  4.  Do zmiksowanej masy serowej dodaj mleko i dalej miksuj.
  5. Ubij białka na bardzo sztywną pianę i połącz delikatnie z masą serową.
  6. Tortownicę (moja o średnicy 24 cm) wyłóż papierem do pieczenia i wylej do niej masę. Wypełnioną tortownicę włóż do nagrzanego piekarnika (włóżcie ciasto bliżej dolnej części piekarnika bo mocno rośnie!).
  7. Piecz w temperaturze 180 stopni ok. 15-20 minut, po czym zmniejsz do 140 stopni i piecz jeszcze ok. 50-60 minut.UWAGA!

Sernik mocno wyrośnie, ale równie mocno opadnie 🙂 Może popękać, co łatwo ukryjemy polewą czekoladową 😉
Po upieczeniu warto wystudzić go w zamkniętym piekarniku.

 

WARTOŚĆ ODŻYWCZA CAŁEGO CIASTA (bez dodatków):
Białko: ok. 165 g
Tłuszcz: 69 g
Węglowodany: 100 g
Kcal: 1730

PRZYGOTUJ:

 

Składniki na ok. 20 ciastek.

  • 70 g (1/2 szklanki) mąki gryczanej
  • 40 g (1/4 szklanki) mąki ryżowej
  • 30 g (1/4 szklanki) mąki kukurydzianej
  • 5 g (1 łyżeczka kakao lub karobu)
  • 1 łyżka zmielonego siemienia lnianego LUB ½ jajka
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika – polecam Kotanyi
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • szczypta soli (np. himalajskiej)
  • 1/2 płaskiej łyżeczki sody LUB proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki daktyli LUB 1/4 szklanki naturalnego miodu – 80g
  • 20 g (2 łyżki) rozpuszczonego oleju kokosowego

 

  1. W misce wymieszaj suche składniki: mąki, przyprawy, sodę i sól.
  2. Jeśli do słodzenia używasz miodu, pomiń ten krok, jeśli daktylami, przygotuj z nich syrop: daktyle zalej gorącą wodą tak, by je jedynie przykryła, i odstaw na kwadrans. Przy pomocy blendera zmiksuj na gładką masę, by powstał gęsty syrop.
  3. Olej kokosowy podgrzej w garnuszku do rozpuszczenia.
  4. Jeśli używasz siemienia, zmiel je, zalej 3 łyżkami wody i odstaw na 5 minut.
  5. Do suchych składników dodaj syrop daktylowy (lub miód), siemię lniane lub jajko i rozpuszczony olej kokosowy. Dokładnie wyrób ciasto rękami (gdyby okazało się zbyt mokre, można dosypać odrobinę mąki).
  6. Rozwałkuj ciasto, podsypując je odrobiną mąki gryczanej i wykrój ciastka.
  7. Piecz w piekarniku na blaszce wyłożonej papierem przez ok. 10 minut w temperaturze 170 stopni C. UWAGA – szybką się pieką 🙂
  8. Pierniki można przechowywać w słoiku, wówczas zmiękną.

PRZYGOTUJ:
Ciasto:
– 100 g mąki gryczanej (można zmielić kaszę)
– 100 g mąki kukurydzianej
– 50 g mąki ryżowej
– 5 g proszku do pieczenia
– 125 g oleju kokosowego  lub masła klarowanego
– 2 płaskie łyżki mielonego siemienia lnianego rozpuszczonego w szklance cieplej wody

Polewa – wymieszaj podane składniki:

– 250 g powideł śliwkowych (u mnie domowe bez cukru)
– 20 g gorzkiego kakao
do przyozdobienia: płatki migdałów, żurawina, morele suszone
 

      1. Wymieszaj suche składniki.
2. 
Dodaj rozpuszczony olej/masło klarowane i kleik z siemienia.
3. 
Ugnieć ciasto i wstaw do zamrażarki na kwadrans.
4. Blaszkę (u mnie 25×20 cm) wyłóż papierem do pieczenia i wylep przygotowaną masą.
      5. Wyłożone na blaszce ciasto ponakłuwaj widelcem i wstaw do piekarnika rozgrzanego
do 170 stopni C.
      6. Piecz ok. 15 minut – ma się lekko zarumienić, nie przypalić J
7. Przestudzone ciasto wyłóż przygotowaną czekośliwką, zdobienie dowolne J

WARTOŚĆ ODŻYWCZA całego ciasta bez ozdobników: 30 g białka, 142 g tłuszczu, 250 g węglowodanów,  w tym 16 g błonnika i 2380 kcal


No i stało się. Miało być mniej niż zwykle, tylko zdrowo, a do tego dużo ruchu. Wyszło jak co roku, bo jak odmówić kolejnego kawałka sernika babci, cioci, mamie? A skoro na co dzień ruchu nie brakuje, może w święta warto odpuścić? Poleżeć? Odpocząć?


Ok. To prawda, wielu z nas jedynie w święta może (chce?) pozwolić sobie na więcej lenistwa, a jeśli tyle smakołyków wokół, trudno się powstrzymać i twardo trzymać swoich przedświątecznych, żywieniowych postanowień.  

Najgorsze, co możesz teraz zrobić to spanikować i przestawić się na tryb głodówki. Oczyszczanie, detoksy? Przyniesie Ci to więcej szkody, niż pożytku. Daj sobie spokój!  



Co robić?

1. Nie wyciągaj wagi z szafy. Poważnie! Nawet, jeśli mocno się objadałeś, nie przytyłeś drastycznie przez te dwa dni. To w dużej mierze woda, która zejdzie po paru dniach. 



2. Koniec świąt – koniec ze świątecznymi smakołykami. Kropka! Jeśli w lodówce zostało jeszcze sporo mięsa – wrzuć do zamrażarki, a ciasto zabierz do pracy. Dla koleżanek, nie dla siebie 😉


3. Pij zioła (mięta – zawsze najlepsza!), gorącą wodę z cytryną – przyniesie Ci ulgę.


4. Wróć do standardowego żywienia, a jeśli brakuje Ci ochoty na pełnowartościowe posiłki, ogranicz nieco ich objętość, ale nie przesadzaj!


5. Rusz się! Świętnie, jeśli udało Ci się wyrwać na jakiś spacer jeszcze w czasie świąt, jeśli nie, możesz to nadrobić kolejnego dnia. Siłownia też już będzie otwarta 😉


6. Nie przejmuj się! Było miło? Smacznie?  
W takim razie było warto!