Wpisy

Media alarmują, że nadwaga i otyłość to obecnie największe zagrożenie dla zdrowia i jedna z najpoważniejszych chorób cywilizacyjnych XXI wieku. Alarmują też, że jemy ZA DUŻO. 

Czy nadmierna konsumpcja to rzeczywiście nasz jedyny problem?  

Osoby, które do mnie trafiają, z reguły nie radzą sobie z nadmiarem i utratą kilogramów, są i takie, a to tyczy się głównie osób aktywnych fizycznie, które mają problem ze zdobyciem mięśni, utrzymaniem niskiego poziomu tkanki tłuszczowej, z energią i siłą.

ALE O CO CHODZI? 

O niedostateczne odżywienie organizmu. Zwłaszcza kobiety! w ramach przekonania, że im mniej zjedzą, tym więcej schudną, zaniżają spożywany pokarm do takiej ilości, która nie tylko uniemożliwia utratę tkanki tłuszczowej (ba! często powoduje jej wzrost!), ale prowadzi do mniej lub bardziej zauważalnej destrukcji organizmu. Sportowcy zaś, jak się okazuje, często nie są w stanie realnie ocenić swojego wydatku energetycznego, stąd po prostu jedzą za mało, pogarszając swoje wyniki sportowe i skład masy ciała.

TNIEMY! 

Niewielki dzienny deficyt kaloryczny na poziomie ok. 300-500 kalorii teoretycznie powinien powodować utratę masy ciała (w praktyce bywa różnie), jednak większe ograniczenia dotkliwie uderzają w metabolizm, prowadząc do zachwiania równowagi w organizmie. Zawsze powtarzam, że organizm ludzki to skomplikowana maszyna i cwana bestia, która zrobi wszystko, by po pierwsze – przetrwać, a po drugie –  czuć się bezpiecznie w każdych warunkach. Co to znaczy? Kiedy zbyt drastycznie ograniczasz ilość spożywanych kalorii, organizm zaczyna oszczędzać energię na “wyższe cele”. Mimo, że trenujesz i trzymasz niskokaloryczną dietę, odchudzanie zwalnia lub zatrzymuje się. Może być gorzej, jeśli organizm naprawdę się zbuntuje, na ujemnym bilansie kalorycznym możesz zacząć przybierać na “wadze”. 

CO SIĘ DZIEJE W ŚRODKU? 

ZDROWIE

Jeśli jesz za mało, zwalnia Twój wewnętrzny motor, czyli tarczyca, obniża się też czynność hormonów płciowych (uboga dieta to najczęstsza przyczyna problemów hormonalnych!! zarówno u kobiet, jak i mężczyzn), wzrasta natomiast poziom hormonów stresu, takich jak kortyzol – o nim pisałam TUTAJ. Przewlekle podwyższony poziom kortyzolu może doprowadzić do naprawdę poważnych problemów, wymienię kilka:

  • spowolniona przemiana materii i przybieranie na wadze,
  • utraty tkanki mięśniowej i przybieranie tkanki tłuszczowej (głównie w okolicy talii),
  • wzrost poziomu cukru we krwi (a stąd już blisko do insulinooporności, cukrzycy),
  • problemy trawienne,
  • rozregulowane hormony,
  • nasilone symptomy PMS (napady na konkretne pokarmy, zatrzymywanie wody w organizmie, chwiejność nastrojów),
  • słabsza odporność organizmu.

 

 

 

SYLWETKA 

Dla organizmu priorytety są oczywiste: oddychanie, regulacja temperatury, ciśnienia, to pierwsze, na co należy przeznaczyć dostarczaną energię, dlatego, gdy tego paliwa jest za mało, nie masz co liczyć na wzrost siły i pobijanie rekordów w martwym ciągu. Brak siły i energii to nie wszystko. Jeśli nie dasz swoim mięśniom wystarczająco silnego bodźca treningowego, nie będą rosły, jeśli bodziec dasz, ale nie dostarczysz im materiału do odbudowy, to Twoje mięśnie przejmą rolę paliwa dla organizmu, zatem szybko je stracisz  – proste! Mięśnie (ich siła, odbudowa) to ostatnie, na co organizm będzie przeznaczał dostarczaną dawkę energii i pierwsze, czego się pozbędzie, gdy będziesz się głodzić. Im mniej mięśni, tym niższy metabolizm, im niższy metabolizm, tym szybsze tycie… CO JESZCZE? 

Sygnały, które mogą wskazywać na to, że jesz za mało: 

  • utrata miesiączki,
  • zmniejszone libido,
  • niski poziom energii, ciągłe zmęczenie,
  • wahania nastroju, stany depresyjne,
  • problemy z koncentracją,
  • uczucie zimna,
  • zaparcia,
  • zachcianki na słodycze,
  • wypadanie włosów,
  • łamliwe paznokcie,
  • sucha, ziemista skóra.

 Dlaczego “mogą”? Bo podane objawy można już przypisać konkretnym jednostkom chorobowym, choćby niedoczynności tarczycy. Pamiętaj jednak, że jeśli problemów z tarczycą nie masz, kiedy przeciągasz niskokaloryczną dietę, możesz łatwo do nich doprowadzić. Dobra wiadomość jest taka, że jeśli w porę zauważysz, że niebezpiecznie obniżyłeś kaloryczność swojej diety, podwyższenie jej szybko przywróci Twój organizm do normy. Jeśli nie potrafisz obiektywnie “prześwietlić” swojej diety, dobrym pomysłem może być udanie się do specjalisty, który pomoże Ci ocenić Twój dotychczasowy sposób odżywiania i dopasuje go do aktualnych potrzeb Twojego organizmu, by ten mógł znów zacząć prawidłowo pracować. 

Uzdrowienie metabolizmu

Jeśli już wiesz, że nie jesz wystarczającej ilości kalorii, kolejnym krokiem jest podjęcie sensownych działań.
Większość ludzi, którzy nie spożywają wystarczającej ilości kalorii, traktuje to jako jedyny sposób na utrzymanie obecnej wagi.
Wydaje się im logiczne, że jedząc więcej, prawdopodobnie przybiorą na wadze. Czy tak się stanie?
Niestety, to może być konieczne, by przywrócić normalny metabolizm, jednak potem redukcja nadmiernych kilogramów będzie łatwiejsza, a w niektórych przypadkach w ogóle możliwa! Choć to trudny proces, najgorsze, co możesz zrobić, to nadal utrzymywać niską energetyczność diety i powodować przez to dalsze szkody. Zdecydowanie lepiej jest odzyskać kilka kilogramów i naprawić przyczynę problemu, by później móc schudnąć.

ILE MAM JEŚĆ? 

To trudne pytanie. O tym, ile dokładnie kalorii potrzebuje Twój organizm i jaki rozkład makroskładników będzie dla niego tym najlepszym, decyduje wiele czynników, m.in.: stan zdrowia, poziom aktywności fizycznej, poziom stresu, jakość snu, rodzaj wykonywanej pracy, itd. Choć określenie, ile dokładnie kalorii potrzebujesz jest skomplikowane, są sposoby, by oszacować, ile mniej więcej powinieneś jeść, reszta to obserwacja i bieżące modyfikacje.  Możesz przetestować któryś z dostępnych kalkulatorów: 

http://www.calculator.net/calorie-calculator.html 
https://www.bodybuilding.com/fun/macronutcal.htm 
http://www.freedieting.com/tools/calorie_calculator.htm 

Przestrzegam jednak, korzystaj z tych urządzeń z przymrużeniem oka 😉 Jeśli zdecydujesz się na podnoszenie kaloryczności swojej diety na własną rękę i boisz się nagłego wzrostu czy to masy ciała, czy tkanki tłuszczowej, rób to ostrożnie, dokładając np. 100-200 kcal tygodniowo i bacznie się obserwuj. UWAGA! Twój organizm może różnie zareagować. Możesz schudnąć, ale możesz też przybrać na wadze. Często taki wzrost może być chwilowy, więc panika z tej okazji jest mocno niewskazana. Organizm potrzebuje chwili czasu, by odnaleźć się w tej nowej dla niego sytuacji, obiecuję jednak, że będzie Ci wdzięczny!  Pamiętaj, żadna skrajność nie jest ani dobra, ani zdrowa. Zarówno zbyt dużo, jak i zbyt mało jedzenia może prowadzić do poważnych i niekorzystnych zmian w Twoim organizmie. Nie bój się eksperymentować, ale ZAWSZE rób to z głową.  
Znajdź odpowiednią ilość pożywienia, które będzie Ci służyło i ciesz się zdrowiem, siłą i szczupłą sylwetką!

    

ŹRÓDŁA:

  • https://chriskresser.com/are-you-an-under-eater-8-signs-youre-not-eating-enough/

  • http://www.coachcalorie.com/not-eating-enough-calories-to-lose-weight/ 

Jod jest pierwiastkiem chemicznym z grupy fluorowców, należący do niezbędnych bioaktywnych składników naszej diety. Jest jednym z najsilniejszych antyoksydantów i wykazuje działanie ochronne w procesach zapalnych oraz nowotworowych.

Stężenie jodu w ludzkich narządach jest niewielkie – sięga około 20-25 mg. Jod gromadzony jest w gruczołach ślinowych, mięśniach szkieletowych, błonie śluzowej żołądka, gruczole mlekowym czy jajnikach u kobiet, ale aż 70-80% magazynuje się w gruczole tarczowym. I to właśnie z tarczycą związana jest najważniejsza rola jodu – od jego ilości uzależnione jest wydzielanie hormonów tarczycy: trójjodotyroniny (T3) i tyroksyny (T4).

Niedobór jodu skutkuje zmniejszoną produkcją hormonów, co najpierw prowadzi do wzrostu stężenia hormonu tyreotropowego (TSH), a następnie do obniżenia poziomu hormonów tarczycowych, powiększenia gruczołu tarczycy i powstania wola. Co ważne, niedobór jodu może zwiększać ryzyko wystąpienia choroby nowotworowej.

Gdzie znajdziesz jod?

Jod należy do składników odżywczych, które nie są magazynowane w organizmie człowieka i musi być dostarczany przez nas z dietą.

Jod występuje w powietrzu, glebie i w żywych organizmach. Jego zawartość w pokarmach zależna jest od jego ilości w uprawnej ziemi.

Najwięcej jodu zawierają ryby morskie, owoce morza, algi i rośliny rosnące na glebach o dużej zawartości jodu. Źródłem jodu jest także jodowana sól (uwaga, sól himalajska z reguły nie zawiera jodu!). Jod z pożywieniem wchłania się na poziomie 80-92%, choć wchłanianie może być utrudnione między innymi przez rodanki, siarkocyjanki, goitrogeny, związki, które występują m.in. w kalafiorze, brokułach, kapuście, cebuli, owocach czy orzechach arachidowych. Soja także utrudnia wchłanianie jodu!

Jod absorbujemy też drogą oddechową i przez skórę, np. w trakcie pobytu miejscowościach nadmorskich, gdzie jod kumuluje się w powietrzu.

Nazwa produktuZawartość jodu [μg/100g produktu]
Ryby
Dorsz świeży110
Mintaj świeży103
Łosoś świeży44
Makrela wędzona40
Śledź solony/śledź wędzony30
Śledź świeży24,3
Tuńczyk w oleju25
Flądra świeża20
Pstrąg tęczowy świeży13
Szczupak świeży8
Mleko i jego przetwory
Ser rokpol tłusty40
Ser edamski tłusty30
Ser brie tłusty11,2
Kefir 2% tłuszczu7,5
Ser topiony edamski7,1
Maślanka 0,5% tłuszczu5,9
Jaja
Jaja kurze, całe9,5
Białko jaja kurzego6,8
Żółtko jaja kurzego12
Produkty zbożowe
Otręby pszenne31
Płatki owsiane5,9
Płatki żytnie5,7
Warzywa
Brokuły15
Groch (suche nasiona)13,9
Szpinak12
Rzodkiewka8
Soja (nasiona suche)6,3
Bób6
Orzechy
Laskowe17
Arachidowe13
Włoskie9
Inne
Sól biała, jodowana2293
Jodowana woda mineralna ‘Ustronianka’150 μg/l

Ile jodu potrzebujesz?

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO, World Health Organization) rekomenduje:
– osoby dorosłe — 150 μg jodu/ /dobę
– kobiety w ciąży i podczas laktacji — 250 μg/dobę,
– w pierwszym roku życia – 50 μg/dobę,
– w wieku od 1–5 lat — 90 μg/dobę
– w wieku 6–12 lat — 120 μg/dobę

Gdy spożycie jodków jest mniejsze niż 50 μg/ /dobę, gruczoł tarczowy nie jest w stanie utrzymać syntezy hormonów tarczycy na właściwym poziomie. Prowadzi to do przerostu i zmiany struktury gruczołu, a ostatecznie do rozwoju niedoczynności tarczycy.

Jod i Hashimoto

Choć niedobory jodu ewidentnie wiążą się z powstaniem niedoczynności tarczycy i tworzeniem wola, często można napotkać się na informacje, że jego suplementacja może zmniejszać biosyntezę hormonów (co może wymagać zwiększenia dawki przyjmowanych hormonów) i prowadzić do zapoczątkowania/nasilenia procesu zapalnego tarczycy (choroba Hashimoto).

Ilość ma znaczenie

Jod może powodować problemy u niektórych pacjentów z niedoczynnością tarczycy i z Hashimoto, choć negatywna reakcja występuje zwykle wtedy, gdy przyjmowana dawka jodu jest zbyt wysoka lub gdy u danego pacjenta występuje niedobór selenu.

Skąd masz wiedzieć, że jod Ci szkodzi?

Przedawkowanie jodu prowadzi do zaostrzenia objawów choroby:

  • nagły wzrost zmęczenia,
  • przyrost masy ciała z niejasnego źródła bez zmiany diety,
  • ogólne uczucie osłabienia lub złego samopoczucia,
  • nagłe nasilenie bólu stawów/bólu mięśni,
  • szybsze bicie serca, roztrzęsienie lub uczucie nieprzyjemnego „pośpiechu”,
  • trudności z koncentracją lub niezdolność do skupienia się na trudnych zadaniach.

Przy oznaczeniu hormonów tarczycy i przeciwciał może zauważyć:

  • zmiany poziomu TSH (zwykle wzrost),
  • wzrost przeciwciał tarczycowych,
  • wzrost OB i CRP (markery stanu zapalnego.

Objawy powinny ustąpić stosunkowo szybko po zaprzestaniu przyjmowania jodu.

JOD – czy suplementować?

Choć wyniki badań nie zawsze w pełni oddają stan rzeczywisty (badanie), przed włączeniem suplementacji warto oznaczyć poziom jodu w dobowej zbiórce moczu.

Przy jego niedoborze, dobrze przedyskutować ewentualną suplementację z endokrynologiem, pamiętając przy tym, że niezbędne jest jednoczesne przyjmowanie selenu.




Źródła:

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29374374/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9703374/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3637997/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2431232/
http://www.czytelniamedyczna.pl/5426,profilaktyka-niedoboru-jodu.html
Kyra Kauffmann, Sascha Kauffmann; “Jod. Nowo odkryte zastosowanie w terapiach chorób cywilizacyjnych. ”; Wydawnictwo Vital;
Kunachowicz H, Nadolna I, Przygoda B, et al. Wartość odżywcza wybranych produktów spożywczych i typowych potraw. Wydanie V rozszerzone. PZWL 2009: 114–117.


Pacjenci z niedoczynnością tarczycy, a także zapaleniem tarczycy Hashimoto często mają problemy ze wzrostem masy ciała i trudnością z jej zmniejszeniem, co jest prawdopodobnie najczęstszym i najbardziej frustrującym objawem związanym z chorobą. Gdy włączasz hormon (najczęściej lewotyroksynę, czyli Letrox lub Euthyrox), który ma unormować pracę tarczycy, oczekujesz również normalizacji swojej masy ciała. Niestety, w praktyce często bywa inaczej.

Czy lewotyroksyna pomaga schudnąć?

Najważniejsze! Jeśli Twoje badania krwi i objawy wskazują na niedoczynność, na wstępie warto zastanowić się nad swoją dietą i ewentualnymi niedoborami, nad poziomem stresu, nad codzienną aktywnością, a może jej nadmiarem, nad odpoczynkiem i snem. Nie każda niedoczynność wymaga włączenia leku!

A jeśli włączenie leku jest nieuniknione, zapamiętaj – lewotyroksyna NIE jest lekiem odchudzającym! Ale u niektórych osób może unormować hormony i MOŻE POMÓC w utracie nadmiernej masy ciała. Jest jeden warunek, musi być stosowana prawidłowo. 

Zanim zanegujesz działanie leku, zastanów się:

  • Czy wystarczająco długo przyjmujesz lek, żeby móc ocenić jego działanie?  

Szukanie optymalnej dawki hormonu tarczycy bywa długim procesem, który wymaga cierpliwości i ścisłej samoobserwacji. Przyjmowana lewotyroksyna potrzebuje 4-6 tygodni, żeby organizm dostosował się do dawki i właściwie na nią zareagował. Daj organizmowi czas! I miej świadomość, że początkowa dawka Z REGUŁY nie będzie dawką właściwą.
Po wprowadzeniu leku należy odczekać minimum miesiąc, ponownie onaczyć panel tarczycowy (fT3, fT4, TSH), zastanowić się, czy objawy niedoczynności uległy poprawie, i na tej podstawie wprowadzać ewentualne zmiany w dawce. Znalezienie odpowiedniej dawki może zająć nawet kilka miesięcy (w przypadku T3 nawet dłużej).

  • Czy Twoja dawka jest dla Ciebie wystarczająca?

Wielu pacjentów z niedoczynnością tarczycy przyjmuje lewotyroksynę, która mogłaby działać, ale ich dawka jest zbyt mała. Nierzadko lekarze boją się podnieść dawkę – tak jak boją się włączyć trójjodotyroninę (nawet, jeśli dany pacjent wyraźnie jej potrzebuje). Nierzadko lekarze nie leczą adekwatnie, bo jedyny parametr jaki ich interesuje to wynik TSH. Jeśli Twój lekarz nie wymaga od Ciebie badania fT3 i fT4 to warto poszukać innego specjalisty. 

  • Czy właściwie wchłaniasz hormon tarczycy?

Może wydawać się oczywiste, że jeśli przyjmujesz lek, ten przedostaje się do krwiobiegu i wykonuje swoje zadanie – jednak w przypadku hormonów tarczycy nie jest to takie oczywiste. A już zwłaszcza, gdy mowa o lewotyroksynie.

Pytania kluczowe:

  • czy przyjmujesz hormon na czczo?
  • czy po przyjęciu hormonu pilnujesz odpowiedniej przerwy (min. 30 minut, a najlepiej minimum! 60 minut) do śniadania/kawy/herbaty?
  • czy przyjmujesz hormon z dala od innych leków czy suplementów (wapń, żelazo, biotyna, jod)?
  • czy nie przyjmujesz IPP (inhibotory pompy protonowej)?
  • czy nie masz problemów jelitowych? SIBO? Może refluks?

    Wszystko to może zakłócać, a nawet blokować wchłanianie hormonu! Wówczas nie odczujesz żadnej poprawy w samopoczuciu.

  • Czy przyjmujesz właściwy lek?

Jeśli zmiana dawki i właściwa pora przyjęcia leku nie usuwają, a nawet nie zmniejszają Twoich objawów niedoczynności tarczycy, może to oznaczać, że lewotyroksyna nie jest dla Ciebie odpowiednim lekiem. Samo zmniejszenie wartości TSH nie jest żadnym sygnałem, że Twoja niedoczynność jest unormowana.

Jeśli nie znasz innych leków poza Euthyroxem i Letroxem, zajrzyj TU

Zmiana leku nie jest taka trudna, choć może zająć sporo czasu. Trudniejsze jest znalezienie specjalisty, który podejmie się innego leczenia. Ale warto szukać!

  • Czy po wprowadzeniu leku zadbałaś/łeś o zmiany w swojej diecie i w swojej codziennej aktywności?

Jeszcze raz, hormon tarczycy nie lekiem odchudzającym. Lek ma za zadanie unormować poziom Twoich hormonów, co może pomóc Ci schudnąć. Nawet, jeśli należysz do osób, które dobrze reagują na lewotyroksynę, nic się nie zmieni, jeśli w dalszym ciągu będziesz nieprawidłowo dobierać energetyczność diety do swoich potrzeb (czy. będziesz jeść za dużo!), będziesz bazować na przetworzonych produktach i nie będziesz się ruszać.

Czy istnieje jeden najlepszy lek na niedoczynność tarczycy, który pomoże schudnąć? 

Najlepszy lek to ten, który na Ciebie działa. 

Leki na tarczycę, które przyjmujesz, MUSZĄ zostać wchłonięte i wykorzystane przez organizm (i przekształcone w T3, jeśli twój lek zawiera tylko T4), musi być we właściwej dawce i musisz upewnić się, że dałaś/eś mu wystarczająco dużo czasu, aby zadziałał. Jeśli Twój organizm ma problem z konwersją hormonów (zajrzyj TU), może się też okazać, że potrzebujesz leku z dodatkiem T3 lub dodatku samego T3, żeby przywrócić hormony do właściwego poziomu.

Jeśli masz niedoczynność tarczycy, nie musisz cierpieć z powodu otyłości. Ale pamiętaj, jedno to unormowanie jej pracy, ale reszta (poprawne żywienie, aktywność) jest w Twoich rękach.



Źródła:

https://www.restartmed.com/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6209618/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18341376/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30476027/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23539727/

Jeśli nie masz problemów z tarczycą albo je masz, ale nie interesujesz się szczegółami z tym związanymi, pojęcie rT3 może być Ci obce. Zajrzyj najpierw TU.

Co to jest rT3 i jaki ma związek z Twoją tarczycą?

RT3, inaczej odwrócona trójjodotyronina, to nieczynna biologicznie postać hormonu T3, pewnego rodzaju hamulec, który może nam pomagać, ale jego zbyt duża ilość może też powodować problemy, czego osoby z niedoczynnością tarczycy powinny być świadome.

W naszych ciałach ok. 40% nieaktywnego hormonu T4 jest przekształcane w T3, a ok. 20% w rT3 – wszystko po to, żebyśmy nie wykorzystali całej dostępnej nam energii i nie doprowadzili organizmu do skrajnego wyczerpania w trudnych dla niego sytuacjach, np. podczas chronicznego stresu (psychicznego, fizycznego) czy długiej choroby.
RT3 usuwa nadmiar krążącego T4, utrzymując w ten sposób równowagę w organizmie, co jest dla nas formą ochrony. Sytuacja się pogarsza, jeśli rT3 kumulowane jest w nadmiarze, wówczas, nawet przy pozornie dobrych wynikach hormonów tarczycy (fT3, fT4), będziesz odczuwać objawy niedoczynności – rT3 zablokuje działanie aktywnego hormonu T3. 

CZYNNIKI ZWIĘKSZAJĄCE RYZYKO NADMIERNEJ KUMULACJI rT3

Jest ich sporo, ale co ważne, na większość z nich mamy wpływ i możemy eliminować je we własnym zakresie.

Dieta niskoenergetyczna

To prawdopodobnie najbardziej powszechna przyczyna kumulacji rT3.

Niedoczynność tarczycy wiąże się ze zmniejszonym metabolizmem, co z reguły prowadzi do przyrostu masy ciała i trudnościami z jej zmniejszeniem. W takim przypadku większość chorych często zbyt drastycznie zmniejsza kaloryczność swojej diety, a to tylko pogarsza sytuację. Tarczyca nie lubi głodówek, dlatego im większe będą ograniczenia energetyczne, tym wolniejszy będzie metabolizm i szansa na osiągnięcie wymarzonej sylwetki.

Czy włączenie hormonu tarczycy załatwi sprawę?
Hormony tarczycy nie są magicznymi tabletkami odchudzającymi, to proteza, która ma na celu ustabilizowanie hormonów i przywrócenie metabolizmu do fukcjonowania na normalnych obrotach. Hormon plus głodówka to jedno z najgorszych połączeń, jakie możemy sobie zaserwować. A co ważne, a czego lekarz często Ci nie powie, często to notoryczne odchudzanie wprowadza Twój organizm w stan niedoczynności! I często to nie leki są potrzebne, a zmiana odżywiania – zwiększenie kaloryczności diety.

Niedobory odżywcze

W procesie konwersji hormonu T4 do T3 pośredniczą określone enzymy i kofaktory, a składniki odżywcze (m.in. cynk i selen) mogą ten proces przyspieszać – tak jak ich brak może powodować jego pogorszenie.

Do zapamiętania, im sprawniejsza konwersja hormonów, tym mniejsze ryzyko zwiększonej rT3.
I dla przypomnienia – lepsze wchłanianie i sprawniejsza konwersja zależne są od sprawnej wątroby.

Podstawowa kontrola pracy wątroby to wykonanie prób wątrobowych w laboratorium.


Polecana forma selenu – selenometionina
Polecana forma cynku – pikolinian cynku

UWAGA

Dawki powinny być dobierane indywidualnie.

Przy suplementacji cynkiem trzeba zadbać o źródła miedzi w diecie, którą cynk wypiera.

Chroniczny stres

Stres jakikolwiek: praca, problem z partnerem, dzieckiem, zbyt dużo ćwiczeń, zbyt mało odpoczynku, za dużo i za mało jedzenia – TO WSZYSTKO STRES!

Pod wpływem stresu organizm zwiększa wydzielanie kortyzolu (tzw. hormon stresu), który w nadmiarze sieje spustoszenie w organizmie, może:
– zwiększać insulinooporność,
– obniżać stężenia testosteronu, estrogenu i progesteronu,
– zwiększać ilość tkanki tłuszczowej,
– utrudniać budowę mięśni,
– a także negatywnie wpływa na tarczycę, utrudniając konwersję hormonów i zwiększając poziom rT3.

Im więcej stresu Ci towarzyszy, tym wyższy będzie poziom kortyzolu i tym większe szkody wyrządzi Twojej tarczycy.

Jak sobie pomóc?
– wyeliminuj zbędne stresory ze swojego życia, a przynajmniej staraj się je zredukować do absolutnego minimum
– zadbaj o właściwą kaloryczność i odżywczość swojej diety
– wysypiaj się
– dbaj o właściwą regenerację
– sprawiaj sobie przyjemności
– wprowadź niezbędną i celowaną suplementację

Chroniczny niedobór snu

Notoryczne niedosypianie, a przez to słaba regeneracja – bez niespodzianek – prowadzą do problemów z konwersją hormonów i do podwyższenia poziomu odwróconej trójjodotryroniny.


Jaka ilość snu jest optymalna?
To kwestia indywidualna, ale przyjmuje się, że ABSOLUTNE MINIMUM to pełne 6 godzin  wysokiej jakości snu. A najlepiej 7-8 😉 w chłodnym, cichym i ciemnym pomieszczeniu, z dala od komórki, laptopa i telewizora.
Jeśli potrzebujesz wspomagania, pomyśl o wprowadzeniu melatoniny, waleriany, szyszek chmielu, magnezu przed snem.

Znana z uspokajającego działania melisa nie jest polecana przy niedoczynności tarczycy!

Problemy z jelitami

Jelita mają ostatnio swoje pięć minut 🙂 I dobrze, bo długo ich wartość była mocno niedoceniana.
Jelita powiązane są z hormonami, neuroprzekaźnikami, mają niesamowity potencjał metaboliczny i enzymatyczny. W ogromnym stopniu wpływają na nasze zdrowie, na samopoczucie fizyczne i psychiczne, decydują też oczywiście o naszej odporności.
Co ważne dla niedoczynnych, około 20% konwersji hormonów tarczycy zachodzi w jelitach! I znów, ich dysfunkcja może ograniczać konwersję i prowadzić do wyższych poziomów rT3. 
ZJD, SIBO, refluks żołądkowy, gazy, wzdęcia, zaparcia, biegunka – zastanów się, czy te problemy Cię nie dotyczą?

Stany zapalne

Zwiększenie ogólnoustrojowego stanu zapalnego, takiego jak podczas urazu, zapalenia, a nawet głodu, prowadzi do zwiększonego metabolizm biologicznie aktywnego T3 do nieaktywnego odwrotnego T3. 
Ciągłe zmęczenie, ból stawów, kości, mięśni, bóle głowy – mogą wskazywać na stan zapalny w organizmie. 
Jeśli podejrzewasz u siebie taki problem, na wstępie wykonaj badania markerów stanu zapalnego: CRP, OB i ferrytyna. Wyniki będą dobrym punktem wyjścia do dalszych działań.

Czy możesz samodzielnie zniwelować stan zapalny?
Możesz. Sama zmiana diety: ograniczenie produktów wysoce przetworzonych, cukru, tłuszczu trans, wprowadzenie produktów przeciwzapalnych, kwasów Omega 3 mogą zdziałać cuda.

Zbyt duże dawki hormonu tarczycy – lewotyroksyny

Last but not least!

Pierwsza wizyta u endokrynologa, stwierdzona niedoczynność tarczycy, wprowadzenie hormonu T4 (Letrox, Euthyrox).

Kolejna wizyta u lekarza, zwiększenie hormonu. I tak dalej, i dalej.. Znasz to?

Brak poprawy samopoczucia, brak eliminacji przyczyny problemu i dalsze dokładanie T4 to jak dolewanie oliwy do ognia. W przypadku, gdy organizm ma trudności z konwersją T4 do T3, zwiększanie lewotyroksyny będzie tylko potęgowało problem. Nadmiar niewykorzystanego T4 będzie odkładany do rT3 i pogorszy Twoje samopoczucie.

Uwierz mi, sama przez to przechodziłam.

GDZIE ZBADAĆ rT3, czy warto i jak interpretować wyniki?



Zastanów się, czy Twój lekarz wymaga od Ciebie pełnego panelu tarczycy (TSH, fT3, fT4, przeciwciała aTPO, aTG), czy zwraca uwagę na konwersję hormonów?
Czy pyta o Twoje odżywianie, o suplementację, o aktywność fizyczną?
Jeśli nie – poszukaj innego lekarza. Najlepiej takiego, który bierze pod uwagę włączanie hormonu T3 do stabilizacji pracy tarczycy.

Zastanów się też, czy wystarczająco dbasz o siebie, czy eliminujesz wymienione wyżej czynniki ryzyka, które mogą utrudniać unormowanie pracy Twojej tarczycy?
Jeśli nie – wiesz, co robić.
A jeśli robisz wszystko, co zrobić można, wyniki badań są zadowalające, a Ty w dalszym ciągu odczuwasz objawy niedoczynności – zainteresuj się tematem rT3.

Od niedawna badanie można wykonać w laboratoriach Diagnostyka i Alab.
Co ważne, interpretacja nie jest oczywista – co uzupełnię we wpisie o interpretacji wyników badania tarczycy.

Zaznaczam, że temat wśród polskich lekarzy z reguły nie istnieje, a i na świecie są spory co do wpływu wartości rT3 na leczenie chorób tarczycy.




ŹRÓDŁA:
https://www.frontiersin.org/articles/10.3389/fendo.2018.00097/full
https://thyroidpatients.ca/2018/07/29/do-you-have-reverse-t3/
http://www.medycynawet.edu.pl/images/stories/pdf/pdf2006/12/200612s13621365.pdf
https://stopthethyroidmadness.com/reverse-t3/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3978663/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20351569/
https://www.restartmed.com/reverse-t3/

Zanim zagłębisz się w temat konwersji, sięgnij po podstawy i przeczytaj TOTO

Konwersja hormonów – o co chodzi?

W gruczole tarczycy znajdują się komórki pęcherzykowe, które wytwarzają trójjodotyroninę (T3) i tyroksynę (T4).
Głównie produkowanym hormonem jest T4, a badanie wolnej tyroksyny (fT4), określa jego stężenie we krwi – wysokie najczęściej wskazuje na nadczynność, a niskie na niedoczynność tarczycy (interpretacji podlegają badania całej trójki tarczycowej!). Aktywnym metabolicznie hormonem jest jednak nie T4, a T3, choć tylko niewielki jego procent produkowany jest przez samą tarczycę. FT3, czyli wolna trójjodotyronina, podaje nam najcenniejszą informację – czy tarczyca działa na pełnych obrotach, a jeśli zażywamy hormony tarczycy – czy dawka leku jest optymalna.  

Przyjmuje się, że tarczyca działała prawidłowo, jeśli dochodzi do przekształcenia (inaczej konwersji) T4 do T3.
FT4 i fT3 optymalnie powinny znajdywać się po dwóch stronach norm (fT4 blisko dolnej, fT3 górnej granicy) lub po jej środku (TU znajdziesz samodzielny przelicznik na wartości procentowe). Trzeba jednak pamiętać, że to teoria, a każdy z nas jest inny, i każdy może inaczej się czuć przy określonych wartościach.

Niemniej, gdy w wynikach badań fT3 jest mniej od fT4 (nawet, jeśli są w normie!), wskazuje to na złą konwersję hormonów tarczycy, co może wiązać się z utrzymującymi się objawami niedoczynności. Problem może się nasilać, gdy przyjmujesz hormony. Czemu? W Polsce lekarze (w ogromnej przewadze) nie interesują cię wynikiem fT3, serwując chorym lewotyroksynę (Euthyrox lub Letrox), czyli samą tyroksynę. Owszem, poziom TSH się zmniejszy, jeśli jednak nie dojdzie do konwersji hormonów, nadal możesz nie mieć siły wstać z łóżka, będzie Ci zimno, będziesz puchnąć i zwiększać się będzie Twoja masa ciała.

WAŻNE!
Problem konwersji nie dotyczy każdego, ale dotyczył mnie, i może też być Twoim problemem. Zanim jednak zaczniesz się go doszukiwać u siebie, sprawdź to, badając całą “trójkę tarczycową”. Na mojej stronie startowej w stopce znajdziesz kupon na zniżkę w ŚLA.

Skąd te problemy z konwersją?

Lista nie jest krótka, najbardziej powszechne czynniki:

  • diety ubogoenergetyczne, głodówki
  • nadmiar stresu (stres= brak snu, brak regeneracji, niedojadanie, przejadanie, stres w pracy, stres w domu…)
  • brak właściwej regeneracji
  • problemy z jelitami
  • problemy z wątrobą
  • otyłość
  • insulinooporność, cukrzyca
  • niedobory witaminowo-mineralne (żelazo, jod, selen, cynk, magnez, mangan, witaminy A, B1,B2, B3, B6 i B12, D3)
  • za dużo soi w diecie
  • alkohol
  • nadmiar litu, rtęci, ołowiu, chloru, fluoru, bromu
  • pestycydy
  • stosowanie antykoncepcji

Jak poprawić konwersję hormonów?

  • Zadbaj o dietę!

Głównymi składnikami mineralnymi diety, mającymi bezpośredni wpływ na funkcjonowanie tarczycy są: jod, żelazo, cynk i selen. Wśród składników, których niedobór również może sprzyjać upośledzonej funkcji tarczycy wymienia się witaminę A, D, witaminy z grupy B (B2 i B3).

Przed rozpoczęciem suplementacji warto oznaczyć poziom witamin i minerałów w organizmie.

Jod

Ludzki organizm zawiera 15-20 mg jodu, z czego aż 70-80% znajduje się w tarczycy.
Jod (pod postacią jodków) wchłaniany jest z przewodu pokarmowego i dostaje się do osocza krwi, a stamtąd wychwytywany jest przez tarczycę.

Jod jest niezbędny do syntezy hormonów tarczycy – przy niedoborze ich produkcja jest ograniczona, co przekłada się na wzrost stężenia hormonu tyreotropowego (TSH), a następnie obniżenie poziomu hormonów tarczycowych. Niedobór jodu powoduje też powiększenie gruczołu tarczycy i powstanie wola.

 

Zawartość jodu w wybranych produktach

Produkt Zawartość μg jodu/100 g
Dorsz 110
Mintaj 103
Halibut 52
Tuńczyk 50
Makrela 45
Łosoś 44
Sardynka 32
Sola 25
Śledź 24
Brokuły 15
Groch 14
Orzechy laskowe 17

 

Żelazo

Niedobór żelaza w ustroju prowadzi do zmniejszenia syntezy hormonów tarczycy, zwiększenia wydzielania TSH i powiększenia tarczycy, a także do rozwoju jego niedoczynności.

Zawartość żelaza w wybranych produktach – co ważne, sama ilość w danym produkcie to nie wszystko, znaczenie ma przyswajalność z danego produktu, o czym wkrótce we wpisie o żelazie.

 

Produkt Zawartość żelaza mg/100 g
Len, nasiona 17,1
Dynia, pestki 15
Otręby pszenne 14,9
Wątróbka kurczaka 9,5
Zarodki pszenne 9,0
Soja, nasiona suche 8,9
Mak 8,1
Żółtko jajka 7,2
Fasola biała, sucha 6,9
Soczewica nasiona, suche 5,8
Pietruszka, liście 5,0
Burak 0,8
Groch, suchy 4,7
Płatki owsiane 3,9
Wołowina, polędwica 3,1

Selen

Selen, wchodząc w skład enzymu zwanego dejodynazą, uczestniczy w przemianach tyroksyny w trijodotyroninę. Przy deficycie minerału dochodzi do zmniejszonego wytwarzania T3 w tkankach (głównie w wątrobie i nerkach) i jego stężenia w krążeniu. Zawartość selenu w organizmie ludzkim waha się w przedziale 10-15 mg.

Korzystny wpływ selenu na czynność tarczycy zależny jest od prawidłowej podaży jodu.

 

Zawartość selenu w wybranych produktach

Nazwa produktu Zawartość selenu μg/100 g
Kawior 33,1
Dorsz 65,5
Halibut 45,6
Makrela 44,1
Łosoś 36,5
Mintaj 36,5
Śledź 36,5
Tuńczyk 36,5
Krewetki 29,6
Karp 12,6
Orzech brazylijski 1917
Sezam 34,4
Orzechy włoskie 17,0
Mąka pełnoziarnista 70,6

Cynk

Składnik białek receptorowych trójjodotyroniny – jego niedobór wpływa na upośledzenie wiązania tego hormonu.
Konsekwencją niedoboru cynku jest obniżenie stężenia T4 i T3, a co za tym idzie,
rozwoju objawów niedoczynności.

Niedobory cynku mogą oczywiście wiązać się ze źle zbilansowaną dietą, ale na jego obniżone stężenie w osoczu może wpływać również długotrwały stres, infekcje oraz doustne przyjmowanie antykoncepcji.

 

 

Wchłanianie cynku może być utrudnione podczas długotrwałej suplementacji miedzi.

 

Wybrane produkty bogate w cynk

Nazwa produkty Zawartość cynku mg/100 g
Zarodki pszenne 14,9
Otręby pszenne 8,8
Len, nasiona 7,8
Dynia, pestki 7,5
Groch, nasiona suche 4,2
Mąka żytnia, typ 2000 3,8
Wołowina, pieczeń 3,7
Fasola biała, sucha 3,7
Żółtko jaja 3,5
Kasza gryczana 3,5
Kasza jaglana 3,4
Soja, nasiona suche 3,4
Mak 3,3
Migdały 3,2
Orzechy włoskie 2,7
Chleb żytni razowy 2,5

 

Do innych składników, które wpływają na prawidłową lub zaburzoną pracę gruczołu tarczycy zaliczyć można witaminę D, B2, B3, fluor, kadm, rtęć, ołów oraz karnitynę (polecaną przy nadczynności).

  • Uzupełnij braki witamin i minerałów.Jeśli Twoja dieta nie jest w stanie dostarczyć Ci niezbędnych witamin i minerałów (patrz wyżej), przemyśl rozsądną suplementację wspomagającą. Nie znaczy to jednak, że musisz przyjmować wszystkie suplementy już zawsze 🙂 Często potrzebne jest czasowe/okresowe wspomaganie, by uzupełnić niedobory.
  • Zadbaj o kondycję jelit i system trawienny.Jeśli masz problemy żołądkowo-jelitowe, może to powodować problemy z absorpcją minerałów. Nawet, jeśli nie masz niedoboru selenu lub cynku, a masz problemy z właściwym trawieniem, może to znacząco wpłynąć na zdolność konwersji T4 do T3.
  • Zadbaj o swoją wątrobę.Około 20% konwersji T4 do T3 ma miejsce właśnie w wątrobie, jeśli więc jej praca szwankuje, może to powodować problemy z konwersją. Wątroba lubi gorycz (rukola, cykoria), witaminę C, cytrusy, zieleninę, buraki, karczochy, kurkuminę, ostropest (z nim ostrożnie – spożywany w pobliżu przyjmowania hormonów, może obniżać fT3) i mniszka lekarskiego.
  • Kontroluj poziom stresu w swoim życiu.Wysokie poziomy kortyzolu mogą znacząco wpływać na konwersję T4 do T3, ale nie tylko – zbyt dużo stresu to także bardzo prawdopodobne odkładanie aktywnej trójjodotyroniny w jej nieaktywną postać – odwróconą trójjodotyronię (rT3).

Co robić, jeśli naturalne wspomaganie nie przynosi efektów?

Po pierwsze i najważniejsze – to Twoja sprawa (jakkolwiek by to nie brzmiało). Od Ciebie zależy, czy zgodzisz się na leczenie, które proponuje Ci Twój lekarz, czy też będziesz chcieć walczyć o swoje lepsze samopoczucie.
Jeśli dany specjalista nie interesuje się całym panelem tarczycowym, a badanie poziomu fT3 uznaje za stratę pieniędzy, poszukaj innego lekarza. W Polsce są już specjaliści, którzy i uznają, i proponują inne leczenie farmakologiczne, przepisując hormony z zawartością T3, lub samo T3.
Jaki jest wybór?

  • Novothyral, tzw. combo (łączy w sobie T3 i T4)
  • Cytomel
  • NDT – ekstrakt ze świńskiej tarczycy (jest już możliwość sprowadzania “świnki” z innych krajów, są wersje mniej i bardziej naturalne, z laktozą i bez).

Jeśli potrzebujesz pomocy – NAPISZ DO MNIE.

 

 

 

Źródła:
Stolińska H., Wolańska D., Składniki pokarmowe istotne w niedoczynności tarczycy w: Żywienie człowieka i metabolizm, 2012, XXXIX, nr 3
naturalendocrinesolutions.com/articles/do-you-have-a-t4-to-t3-conversion-problem/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8157857
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8834378

Kiedy zaobserwujesz u siebie niepokojące objawy dotyczące zdrowia z reguły albo korzystasz z Googla 😉 albo wybierasz się do internisty, który albo skieruje Cię do specjalisty, albo zleci wykonanie badań przesiewowych – w przypadku tarczycy, na której się skupiam, będzie to najpewniej TSH, jeśli trafisz do bardziej “wnikliwego” lekarza, zleci też wykonanie poziomu fT4. Niestety, podobna sytuacja może Cię spotkać u endokrynologa, jeśli będziesz mieć więcej szczęścia, lekarz wykona także badanie ultrasonograficzne (USG). Czytaj dalej