Węglowodany są niezbędne w diecie osoby aktywnej fizycznie. Węglowodany są niezbędne, by Twoja tarczyca funkcjonowała prawidłowo. Węglowodany… BYĆ MUSZĄ! Które wybrać?

owoce – świetne źródło szybko przyswajalnych “węgli”, bogactwo witamin i składników mineralnych. Owoce jagodowe (jagody, borówki, porzeczki, itd.) sprawdzą się prawie zawsze! A po treningu najlepsze będą banany (i same, i w koktajlach), daktyle.


niepalona kasza gryczana, płatki, mąka, chleb gryczany – prawdziwe bogactwo minerałów (zawiera m.in. magnez, fosfor, miedź); nie zawiera glutenu! Jest bardzo sycąca (zawiera dużą ilość błonnika, dlatego sprawdź na sobie, czy nie będzie powodowała dyskomfortu, kiedy spożyjesz ją przed treningiem).

kasza jaglana, płatki jaglane, mąka – zawiera witaminy z grupy B, lecytynę. Jest bezglutenowa i zasadotwórcza. Wzmacnia nerki, zestraja śledzionę i żołądek, usuwa tzw. wilgoć z organizmu. Jest lekkostrawna, dlatego bardzo dobrze sprawdzi się okołotreningowo. A sprawdzi się i na sypko, i w formie omletu, będzie Ci smakować i na słodko, i na słono. UWAGAosoby z niedoczynnością tarczycy – zawiera goitrogeny, które utrudniają przyswajanie jodu z pożywienia.
ryż biały, basmati, parboiled, jaśminowy, brązowy, dziki, płatki ryżowe, mąka – produkty MUST HAVE w diecie osoby aktywnej. Ryż nie zawiera glutenu, jest to produkt wysokowęglowodanowy i lekkostrawny, dlatego stanowi świetne paliwo okołotreningowe. Ze względu na swój neutralny smak, będzie smakował zarówno w wersji wytrawnej, jak i na słodko. Zatrucie pokarmowe? Kleik zawsze się sprawdzi! 
Wartości odżywcze będą się różniły w zależności od gatunku ryżu, ten brązowy np.charakteryzuje się wyższą zawartością błonnika, ma też więcej minerałów i witamin, może być lepszym wyborem w posiłku przed ćwiczeniami, ten biały po.

amarantus – lekkostrawne źródło węglowodanów, ale też białka, błonnika, składników mineralnych (magnez, wapń, żelazo). Ma ciekawy, orzechowy posmak. Niezłe urozmaicenie węglowodanowe 🙂
komosa ryżowa (quinoa) – z owocami, orzechami, odżywką białkową – przed treningiem, po treningu – PYCHA! Sam smak to nie wszystko. Komosa to kolejne pseudozboże z serii bezglutenowych, obfite w białko (polecana wegetarianom i weganom), zawiera sporo cennych witamin: C, E, D, z grupy B, i pierwiastków: żelazo, miedź, wapń, potas, magnez, cynk, mangan, fosfor, a także regulujący pracę przewodu pokarmowego błonnik. Szkoda, że taka droga 😉

płatki owsiane – w sklepach znajdziecie trzy ich rodzaje: zwykłe (z całego ziarna), górskie (z ziarna pokrojonego) i błyskawiczne (najdrobniejsze).
Płatki to bogate źródło błonnika (owsianka nie u każdego sprawdzi się w formie posiłku przedtreningowego), witamin z grupy B, witaminy E, a także żelaza, magnezu, wapnia i nienasyconych kwasów tłuszczowych.

bataty (słodkie ziemniaki) – coraz łatwiejsze do dostania, choćby w marketach. Świetne w formie najprostszej, czyli gotowanej, ale też jako frytki, baza ciast, deserów.
ziemniaki – nasze polskie źródło skrobi 😉 Nie takie straszne jak je malują. Dostarczają witamin z grupy B, witaminy C, poza tym potasu, magnezu, żelaza, cynku, miedzi i manganu.
Przed treningiem niekoniecznie muszą się sprawdzić, ale po – jak najbardziej! Sycą! Ważne, należą do rodziny psiankowatych, dlatego osoby z chorą tarczycą, z Hashimoto powinny na nie uważać (podobnie jak na paprykę, pomidory i bakłażana).
kasztany jadalne, mąka kasztanowa – źródło potasu, magnezu i wapnia, ale też błonnika i… energii! Pieczone czy gotowane kasztany świetnie sprawdzą się jako przekąska, ale też zamiennik kaszy do obiadu. Niestety, nie są najtańsze.

warzywa korzeniowe (burak, seler, marchew, pietruszka) – często zapomniane, a przecież genialne! Gotowane, pieczone (frytki, czipsy!), w formie zup-przecierów czy soków.  Są tanie i łatwo dostępne przez cały rok! Bierzcie więc i korzystajcie z nich wszyscy 🙂

1 komentuj

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *